
Czarno-podpalana Janda trafił do schroniska z Górek Czechowskich.Gdy trafiła do schroniska, była suczką bardzo wycofaną. Na próby zbliżenia się reagowała agresją podszytą lękiem.Na szczęście czas, spokój i cierpliwość zaczęły działać cuda.Janda powoli się otwiera, uczy się, że człowiek może być kimś dobrym, a zaufanie — choć budowane małymi krokami — jest możliwe.Trzeba jednak jasno powiedzieć: to nie jest pies dla każdego.Janda potrzebuje opiekuna z doświadczeniem, ogromną cierpliwością i sercem gotowym na pracę.Ale ktoś, kto podejmie to wyzwanie, zyska coś wyjątkowego — wierną, oddaną towarzyszkę, która swoje zaufanie ofiaruje raz, ale na całe życie.
Zgłoszenie adopcyjne: JANDA.,
To pierwszy krok, nie decyzja. Po zgłoszeniu zadzwonimy, umówimy spacer i porozmawiamy o tym, czy to dobre dopasowanie — dla Ciebie i dla zwierzaka.




